|
|
Jak mam to wszystko spamiętać? Czy jakoś utrwalamy zdobytą wiedzę...?
Jak najbardziej. Jednym z najistotniejszych elementów metody jest częste powtarzanie materiału.
W trakcie pierwszych zajęć, aby nie dostarczać umysłowi za dużej dawki "nowych wrażeń", stosujemy powtórzenia na
tej samej godzinie lekcyjnej, przeplatając nowe słówka i zdania z materiałem przed chwilą poznanym.
Następnie, już po kilku godzinach nauki, wchodzimy w normalny tok nauczania. Polega on na tym, że pierwsza godzina
lub nawet półtora jest przeznaczone na powtórzenie pewnej partii materiału z poprzednich zajęć, jako że powtarzanie
nabytej poprzednio wiedzy jest konieczne dla takiej właśnie metody, bazującej na "żywym" uczeniu.
Każda lekcja, składająca się z kilku-kilkunastu paragrafów powtarzana jest około cztery razy, a potem, zgodnie z wytycznymi,
następuje czytanie tej lekcji z podręczników. Jeśli lektor stwierdza, że uczniowie opuścili się z jakiegoś względu
w nauce - stosuje dłuższe powtórzenie.
Jeśli uczniowie nie opanują materiału na bieżąco - dalsza nauka będzie dla nich
trudna (nie mając podstawy lub posiadając lukę w wiedzy, uczniowie nie rozumieją nowego materiału i ta niewiedza
powiększa się systematycznie). Po pięćdziesięciominutowej lekcji następuje dziesięć minut przerwy, kiedy to uczniowie
mogą wyjść do holu na kawę, herbatę lub inny napój, porozmawiać, wypocząć chwilę, "odświeżyć" umysł, po prostu - odprężyć się
w oldschoolowym stylu :). Kolejna lekcja nie sprawia wówczas nikomu problemu: materiał sam się ułożył w głowie.
poprzednia odpowiedź | powrót do pytań | nastepna odpowiedź
|
|