kliknij aby wysłać e-email

 

No dobrze, ale jakim cudem ta metoda jest szybsza od tradycyjnych metod? Jakoś nie mogę w to uwierzyć - tak bez patrzenia do książki, bez "wkuwania" gramatyki...?

Zwykle jest tak, że osoba wyjeżdżająca za granicę, nie znając obcego języka, po krótkim czasie jest w stanie porozumieć się nieźle w tym języku - przynajmniej na poziomie podstawowym - jedynie żyjąc, pracując np. kilka miesięcy w danym kraju.
Dzieje się tak dlatego, że zmuszona jest do słuchania, próbuje rozumieć, wychwytując z czasem poszczególne słowa, wykorzystując je. W ten sposób nabiera pewności siebie, a kolejne wyrazy i zwroty trafiają do coraz lepiej "wygimnastykowanego" umysłu.
Tak jest na lekcjach Callana. Uczymy żywego języka oraz jego wykorzystania - natychmiastowo. Niczego najpierw nie "wkuwamy", ale posługujemy się nowym wyrazem lub formą, powtarzając je za lektorem i od razu używając ich w zdaniach.

poprzednia odpowiedź | powrót do pytań | nastepna odpowiedź





















 
link do: Talking Kids link do: Metoda Callana link do: Metoda Callana link do: Talking Kids link do: Egzaminy Cambridge link do: Old School